Stając dziś przed naszą wspólnotą parafialną w tak niezwykłym momencie, jakim jest Złoty Jubileusz 50-lecia Święceń Kapłańskich połączony z piękną, 75. rocznicą Księdza Urodzin, czynię to z drżeniem serca, ale przede wszystkim z bezgraniczną wdzięcznością. Jako Księdza następca na urzędzie proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Świata na warszawskiej Ochocie, mam ten niezwykły przywilej, ale i ogromną odpowiedzialność, by kontynuować dzieło, w które włożyłeś całe swoje serce, siły i kapłańskie życie.
Wejść w Księdza ślady to zadanie wymagające. Przez dwadzieścia lat jako proboszcz tej parafii – a wcześniej przez kolejne dekady wiernej służby Bogu i ludziom – pisałeś najpiękniejszą kronikę miłości do drugiego człowieka. Kiedy rozmawiam z naszymi parafianami, z każdego zakątka tej wspólnoty bije ten sam obraz: Księdza Kazimierza jako człowieka o niezwykłym, ojcowskim sercu.
Dziś, w imieniu własnym oraz całej wspólnoty z Opaczewskiej, pragnę złożyć Księdzu najgłębsze podziękowania.
Dziękuję za Księdza niezwykłe ciepło i dobroć. Księdza uśmiech, cierpliwość i otwartość sprawiały, że te mury kościelne nigdy nie były tylko zimnym kamieniem. Stworzyłeś dom, w którym każdy – starszy, chory, młodzież czy najmłodsi – czuł się zauważony, wysłuchany i ważny. Księdza wrażliwość na ludzką biedę i krzywdę, tak dobrze znana nam wszystkim, była i jest żywą Ewangelią pisaną codziennymi czynami.
Dziękuję za budowanie wspólnoty żywego Kościoła. To dzięki Księdza trosce nasza parafia tętniła życiem, modlitwą i muzyką, rozwijając piękne tradycje naszej „rozśpiewanej parafii”. Dziękujemy za każde słowo otuchy z ambony, za tysiące godzin spędzonych w konfesjonale, za sprawowane z taką pobożnością Msze Święte oraz za duszpasterską mądrość, która jednoczyła ludzi wokół Chrystusa i Jego Matki.
Dziękuję Księdzu osobiście – jako brat w kapłaństwie i następca. Księdza postawa pełna klasy, pokory i życzliwości, z jaką przyjąłeś mnie w tych progach, jest dla mnie najwspanialszą lekcją kapłaństwa. Świadomość, że mam obok siebie tak doświadczonego, mądrego i oddanego Kościołowi Seniora, daje mi ogromne poczucie bezpieczeństwa i siłę do dalszej pracy.
Drogi Księże Kazimierzu, 50 lat przy ołtarzu Pańskim to ocean łask, których stałeś się szafarzem. Patrząc wstecz na te piękne lata, na drogę, którą Pan Bóg Cię poprowadził, życzę Ci, abyś w sercu czuł przede wszystkim głęboki pokój i dumę z dobrze wypełnionej misji.
W dniu 75. urodzin modlę się gorąco, aby nasza Patronka, Najświętsza Maryja Panna Królowa Świata, do której tak wiernie prowadziłeś rzesze wiernych, otulała Cię swoim matczynym płaszczem. Niech dobry Bóg darzy Cię zdrowiem, siłami i niegasnącą radością ducha na każdy kolejny dzień.
Bóg zapłać za wszystko, Księże Prałacie! Szczęść Boże na kolejne lata!
Wdzięczny za wszystko – ks. Michał Turkowski, Proboszcz.