Druga Niedziela Wielkanocna pokazuje bardzo konkretny obraz Kościoła: z jednej strony wspólnota pierwszych uczniów; żyjących razem, dzielących się, modlących i trwających przy Bogu; a z drugiej strony Tomasz, który ma wątpliwości i potrzebuje osobistego spotkania z Jezusem.
To ważne zestawienie. Bo wiara to nie tylko ideał wspólnoty, ale też droga konkretnego człowieka, czasem pełna pytań, niepewności, a nawet niedowierzania. I właśnie tam przychodzi Jezus. Nie odrzuca Tomasza, ale wychodzi mu naprzeciw i daje to, czego potrzebuje: spotkanie, pokój i miłosierdzie.
Dlatego ta niedziela to przede wszystkim święto Bożego miłosierdzia. Bóg nie czeka na naszą doskonałość; przychodzi do nas takich, jacy jesteśmy. Do wspólnoty i do serca każdego z nas. I mówi to samo co uczniom: „Pokój wam”.
To zaproszenie, żeby zaufać, nawet jeśli nie wszystko rozumiemy. I żeby budować wokół siebie choć trochę tego świata z pierwszego czytania: więcej dobra, jedności i prostoty serca.