Niedziela Dobrego Pasterza to wyjątkowy czas, w którym Kościół wzywa nas do rozważenia obrazu Chrystusa jako pasterza prowadzącego swoje owce ku życiu pełnemu. Ewangelia według św. Jana (J 10,1-10) ukazuje Jezusa jako bramę i przewodnika, który zna swoje owce, a one rozpoznają Jego głos. Jest to głęboka metafora Bożej troski – Pan nie tylko prowadzi, ale chroni i uzdrawia, zapraszając każdego człowieka do bliskości ze sobą.
Czytania tej niedzieli podkreślają, że Bóg nie jest odległym sędzią, lecz kochającym Ojcem, który pragnie, byśmy nie byli zagubieni, lecz odnalezieni. Psalm 23, będący jednym z najbardziej znanych tekstów biblijnych, przypomina nam: „Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.” Te słowa, wypowiadane w duchu ufności, mogą stać się modlitwą każdego z nas – szczególnie wtedy, gdy czujemy się bezradni lub zagubieni.
Drugie czytanie z Listu św. Piotra (1 P 2,20-25) zachęca, byśmy kroczyli śladami Chrystusa, który cierpiał za nas, nie odpowiadając złem na zło. On jest przykładem pasterza, który oddaje swoje życie za owce, a przez swoją miłość i ofiarę przywraca pokój i nadzieję. To wezwanie do naśladowania Go w codzienności – w pokorze, wybaczeniu i budowaniu wspólnoty, gdzie każdy jest ważny.
Niedziela Dobrego Pasterza jest także okazją do modlitwy o powołania – by nie zabrakło tych, którzy będą w imieniu Jezusa prowadzić innych do Boga. Warto zastanowić się, czy sami nie jesteśmy powołani, aby stać się pasterzami dla tych, którzy potrzebują wsparcia, słowa otuchy czy duchowego przewodnictwa. Prośmy Ducha Świętego o otwartość serca i gotowość do służby.
Niech ta niedziela będzie zaproszeniem do zaufania Dobremu Pasterzowi, do odnalezienia spokoju w Jego obecności i do podjęcia odpowiedzialności za innych. W codziennym zabieganiu pozwólmy sobie usłyszeć Jego głos – głos, który prowadzi do życia w pełni, do radości i do pokoju, który przenika wszelkie ludzkie obawy.
M.T.