Dzisiejsza niedziela, którą przeżywamy jako Niedzielę Chrztu Pańskiego, zamyka okres Bożego Narodzenia i otwiera przed nami drogę zwykłego czasu liturgicznego. Jezus, choć był bez grzechu, przyjmuje chrzest z rąk Jana Chrzciciela w Jordanie. Ten akt nie jest Mu potrzebny dla oczyszczenia, lecz jest znakiem solidarności z nami – grzesznikami.
Wspominając chrzest Jezusa, warto sobie przypomnieć, że każdy z nas został ochrzczony. To wydarzenie nie jest tylko piękną tradycją czy zwyczajem rodzinnym. Chrzest to początek nowego życia – staliśmy się dziećmi Bożymi, zostaliśmy włączeni do wspólnoty Kościoła, obmyci z grzechu
pierworodnego. To zobowiązanie, by stawać się coraz bardziej podobnym do Chrystusa: w myśleniu, słowie i czynie.
Zapytajmy siebie dzisiaj: czy pamiętam o swoim chrzcie? Czy staram się na co dzień żyć jako chrześcijanin? Czy moja wiara jest widoczna w moim postępowaniu, w relacjach z innymi? Chrzest otworzył przed nami dostęp do łaski, ale też postawił zadanie – byśmy byli światłem dla świata i solą ziemi. To wezwanie do świadectwa, do troski o bliźnich, do wierności Bogu w codzienności.
Ks. Michał Turkowski