Piąta Niedziela Wielkiego Postu – rozważanie

W piątą niedzielę Wielkiego Postu Kościół zaprasza nas do głębokiej refleksji nad tajemnicą życia i śmierci oraz nad nadzieją, którą niesie Chrystus. W czytaniach tej niedzieli pojawia się obraz Boga, który przywraca życie – zarówno dosłownie, jak w pierwszym czytaniu z Księgi Ezechiela, jak i symbolicznie, w Ewangelii według św. Jana, gdzie Jezus wskrzesza Łazarza. W pierwszym czytaniu prorok Ezechiel ukazuje Boga jako tego, który otwiera groby i wyprowadza swój lud z niewoli śmierci. To potężny obraz nadziei, która jest fundamentem chrześcijańskiej wiary – Bóg nie zostawia człowieka w ciemności, lecz wzywa go do życia i wolności. Te słowa są szczególnie aktualne w czasie Wielkiego Postu, kiedy odkrywamy nasze własne „groby” – miejsca, które wydają się martwe, pozbawione nadziei i życia. Psalm responsoryjny podkreśla tę tęsknotę: „U Pana jest łaska i obfite odkupienie.” Modlitwa psalmisty jest wołaniem o Boże miłosierdzie, o nowe życie i przebaczenie. To zachęta, by nie poddawać się zwątpieniu, ale z ufnością oczekiwać od Boga przemiany i odnowy. Drugie czytanie, zaczerpnięte z Listu św. Pawła do Rzymian, przypomina, że życie w Chrystusie to życie w Duchu – nie według ciała, ale według ducha. Wielki Post jest czasem, by na nowo rozważyć, czym jest prawdziwa wolność i życie, które daje Jezus. Duch Święty uzdalnia nas do przemiany, do wyjścia z tego, co w nas martwe. Najbardziej wymownym znakiem tej niedzieli jest Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza. Jezus, pełen współczucia wobec cierpienia bliskich Łazarza, ukazuje swoją moc nad śmiercią i swoją miłość do człowieka. Wskrzeszenie Łazarza jest zapowiedzią zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią w Wielkanoc. Jezus pragnie wejść w nasze życie, szczególnie tam, gdzie jest smutek, zwątpienie i beznadzieja, by wprowadzić nowe światło i życie. Warto w tym tygodniu zastanowić się: gdzie w moim życiu jest miejsce, które wydaje się „martwe”? Czy ufam, że Jezus może tam wprowadzić odnowę? Wielkopostna droga prowadzi do zmartwychwstania – warto otworzyć się na działanie Boga i pozwolić Mu wyprowadzić nas z „grobu” do pełni życia. Niech te rozważania będą zachętą do modlitwy, odnowienia nadziei i wytrwałego podążania za Chrystusem.

Wasz Proboszcz