Czytania liturgiczne dzisiejszej Niedzieli ukazują nam niezwykle ważny aspekt chrześcijańskiego życia – powołanie do bycia światłem i solą dla świata. Słowo Boże prowadzi nas do refleksji nad tym, w jaki sposób nasze codzienne wybory i postawy mogą rozjaśniać duchową ciemność współczesnego świata. Prorok Izajasz przypomina, że prawdziwy post i pobożność polegają nie tylko na zewnętrznych praktykach, lecz przede wszystkim na pomaganiu potrzebującym i łamaniu własnego chleba z głodnymi. Bóg obiecuje, że jeśli otworzymy serca na drugiego człowieka, nasze światło wzejdzie jak zorza, a ciemności przemienią się w jasność południa. Psalmista wychwala człowieka sprawiedliwego – tego, kto lituje się, udziela innym i prowadzi życie uczciwe. Jego życie staje się jak jasność w ciemności, a pamięć o nim trwa na wieki. To zachęta, by w codzienności być hojnym, miłosiernym i wytrwałym w czynieniu dobra. Święty Paweł zwraca uwagę, że głosił Ewangelię nie w słowach mądrości, ale w prostocie, ukazując moc Bożą. Przypomina nam, że nasze świadectwo powinno być autentyczne, a ufność pokładana nie w sobie, lecz w Duchu Świętym. To zaproszenie do pokory w głoszeniu wiary. Jezus zaś mówi: „Wy jesteście solą ziemi”, „Wy jesteście światłem świata”. Przypomina, że uczniowie mają być znakiem nadziei dla innych, nie kryć się ze swoją wiarą, ale żyć nią otwarcie, by inni, widząc ich dobre uczynki, chwalili Ojca w niebie. Sól bez smaku traci wartość, światło schowane nikomu nie służy. To wezwanie do aktywnego zaangażowania w życie wspólnoty i otaczającego świata.
Twój Proboszcz