Światowy Dzień Misyjny, czas uświadomienia sobie, że po ponad dwóch tysiącach lat wciąż nie wszyscy usłyszeli o Chrystusie. A może nawet ci, co już Go znali, zaniedbali tę znajomość na rzecz czegoś innego, co zajęło Jego miejsce w sercu. Każdy z nas jest misjonarzem na swój sposób – ktoś jedzie na tereny misyjne, inni modlą się w zaciszu swego domu, jeszcze inni wspierają finansowo działania misyjne. Każdy też jest wezwany do ewangelizowania – w domu, miejscu pracy, sklepie. Trzeba by sobie zadać pytanie, czy dzięki mojemu świadectwu wiara wokół mnie się rozszerza, czy też patrząc na moje zachowanie ktoś nie chce Chrystusa znać. Wielu z nas „Boga się nie boi” i „ z ludźmi się nie liczy”, co pozwala, że zepsuty świat „ewangelizuje” nas. Może czas zrobić porządny rachunek sumienia i stać się prawdziwym świadkiem wiary. Odwagi.
Ks. Michał Turkowski