VI NIEDZIELA WIELKANOCNA – refleksja

Szósta niedziela wielkanocna przynosi nam wyjątkowe przesłanie nadziei i miłości, które płyną z obietnicy Jezusa o zesłaniu Ducha Świętego.

W dzisiejszych czytaniach słyszymy zapewnienie, że nie zostaniemy sierotami – Chrystus nie opuszcza swoich uczniów, lecz daje nam Ducha Prawdy, który staje się naszą siłą w codziennych zmaganiach. To zaproszenie, by trwać w Bożej miłości i wierności, nawet gdy świat wydaje się niezrozumiały lub wrogi. Apostoł Piotr zachęca nas, byśmy zawsze byli gotowi do obrony naszej nadziei, ale czynili to z łagodnością i szacunkiem wobec innych. Ta postawa rodzi się z pewności, że Chrystus żyje w naszych sercach. Współczesny świat potrzebuje świadków wiary, którzy swoim życiem ukazują, że Ewangelia jest źródłem pokoju i odnowy.

Niech dzisiejsza liturgia będzie dla nas zachętą, abyśmy pozwolili Duchowi Świętemu prowadzić nas w codzienności. Prośmy Boga, abyśmy dzięki Jego łasce potrafili odpowiadać miłością na Jego miłość, a także byli ludźmi nadziei i pokoju w naszych rodzinach, wspólnotach i wszędzie tam, gdzie zostaliśmy posłani.

x. M.T.