Gdy dzień ten nadejdzie – pożogi niewiernych,
Wtedy płacz i lament złączy się z modlitwą,
A w tym dniu ci prawi, z czynów miłosiernych
Swą zbroję odziawszy, staną przed tą bitwąO zbawienie duszy. Będą otoczeni
Miłością i Chwałą Boga Przedwiecznego;
Nie tylko z tych ogni będą wybawieni,
Lecz znajdą swój udział w planie Jedynego.Zatem niech gotowość na dzień ostateczny
Poprzedzi radosny czas oczekiwania;
Wierzymy, że będzie on w pełni bezpieczny,
Nie patrząc li tylko na nasze starania,Ale wiedząc także, że On jest nam wierny,
Przy tym Sprawiedliwy jest i Miłosierny.Wiara bez uczynków martwą jest – to wiemy;
Pracujmy wytrwale swój chleb spożywając.
Tylko to ze sobą w podróż zabierzemy –
Nadzy, w samej prawdzie, przed Bogiem stawając.Zatem nie szukajmy tych innych – wybranych;
Świadczmy swoim życiem, że dzieci z nas Boże.
Nie posyła zdolnych – uzdalnia posłanych;
Gdy Bóg wciąż jest z nami… któż nas przy Nim zmoże.
Administrator